"Małego Księcia" zna chyba każdy. To książka, obok której nie sposób przejść obojętnie. Dotychczas jednak nie bardzo nadawała się...

"Małego Księcia" zna chyba każdy. To książka, obok której nie sposób przejść obojętnie. Dotychczas jednak nie bardzo nadawała się ona do czytania z młodszymi dziećmi. Do czasu. Niedawno za sprawą wydawnictwa Znak Emoticon ukazała się jej wersja dla dzieci właśnie - idealna dla przedszkolaków.


W książce "Mysi Domek: Sam i Julia" zakochałam się od pierwszego internetowego wejrzenia. Szczerze i bezwarunkowo. Wystarczyło sp...

W książce "Mysi Domek: Sam i Julia" zakochałam się od pierwszego internetowego wejrzenia. Szczerze i bezwarunkowo. Wystarczyło spojrzeć na okładkę by wiedzieć, że to książka wyjątkowa, niepowtarzalna i bez wątpienia warto ją w swojej biblioteczce mieć.


"Jak pies z owieczką" to napisana przez panią Hannę Łącką opowieść o niezwykłej przyjaźni pomiędzy młodziutką owieczką Halą, a ps...

"Jak pies z owieczką" to napisana przez panią Hannę Łącką opowieść o niezwykłej przyjaźni pomiędzy młodziutką owieczką Halą, a psem Farmkiem.


Nauka czytania nie należy do najprostszych. Rozróżnianie poszczególnych literek, łączenie ich w sylaby.. To metody, którymi uczyliśmy się my...

Nauka czytania nie należy do najprostszych. Rozróżnianie poszczególnych literek, łączenie ich w sylaby.. To metody, którymi uczyliśmy się my, w szkołach. A czy wiesz, że jest dużo prostsza metoda na tą niełatwą naukę? Nie zastąpi ona poznawania alfabetu, ale znacząco to ułatwi, wprowadzi dziecko w świat czytania stopniowo i delikatnie i sprawi mu wiele radości.
Zapraszamy na recenzję zestawu do nauki czytania metodą Glenna Domana.

"Kotek, który merdał ogonem" wydawnictwa Muchomor to książka, która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych - a to za sprawą niez...

"Kotek, który merdał ogonem" wydawnictwa Muchomor to książka, która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych - a to za sprawą niezwykłej oprawy graficznej. Wyjątkowe ilustracje sprawiają wrażenie trójwymiarowych, wręcz chciałoby się ich dotknąć.


Seria książeczek o Maksie jest jedną z moich ulubionych. Czytamy ją już od dawna i co prawda całej kolekcji nie posiadamy, ale regularnie ją...

Seria książeczek o Maksie jest jedną z moich ulubionych. Czytamy ją już od dawna i co prawda całej kolekcji nie posiadamy, ale regularnie ją w nowe pozycje powiększamy. Dziś, dzięki Wydawnictwu Skrzat, mamy przyjemność napisać o jednej z najnowszych części - "Maks uczy się na błędach".


Franek - sympatyczny bohater książki "Co tu się kryje?" wydawnictwa Debit, zaprasza nasze dzieci do odkrywania z nim zakamarków m...

Franek - sympatyczny bohater książki "Co tu się kryje?" wydawnictwa Debit, zaprasza nasze dzieci do odkrywania z nim zakamarków miasta.


"Wędrowały dwa wielbłądy" to druga książka wydawnictwa Mila, która znalazła się w naszej biblioteczce - o poprzedniej poczytać moż...

"Wędrowały dwa wielbłądy" to druga książka wydawnictwa Mila, która znalazła się w naszej biblioteczce - o poprzedniej poczytać możecie TU. Pełna pięknych wierszy, nie tylko o wielbłądach, ale przede wszystkim o domu i rodzinie.


...Zdecydowanie tak! A w tej książce, pośród ogromu szczegółów, sytuacji i bohaterów do odnalezienia, zabawa będzie szczególnie przyjemna i ...

...Zdecydowanie tak! A w tej książce, pośród ogromu szczegółów, sytuacji i bohaterów do odnalezienia, zabawa będzie szczególnie przyjemna i wesoła. "W zoo zawsze jest wesoło" wydawnictwa Debit umila nam coraz dłuższe, jesienne wieczory.


Już je pokazywałyśmy. W małej części co prawda, ale okazję do ich zobaczenia mieliście - a jeśli nie, to klikajcie tutaj: klik . Dziś pozost...

Już je pokazywałyśmy. W małej części co prawda, ale okazję do ich zobaczenia mieliście - a jeśli nie, to klikajcie tutaj: klik. Dziś pozostała, większa część serii świetnych książeczek dla najmłodszych dzieciaczków, czyli Maluszek Patrzy, wydanych przez Wydawnictwo Galaktyka.

 

Maskotki do malowania - nie znałam ich, do czasu aż w naszym domu zamieszkał kucyk. Podobno jest z bajki My Little Pony, tak mówi Martynka. ...

Maskotki do malowania - nie znałam ich, do czasu aż w naszym domu zamieszkał kucyk. Podobno jest z bajki My Little Pony, tak mówi Martynka. Ja tego nie wiem. Niestety obcięłyśmy metkę (nie pamiętam dlaczego) i nie kojarzę zupełnie, kto go wyprodukował.


Nauka miesięcy od jakiegoś czasu jest u nas niezwykle prosta i przyjemna. A wszystko za sprawą pewnej książki. Książki, która umila nam cora...

Nauka miesięcy od jakiegoś czasu jest u nas niezwykle prosta i przyjemna. A wszystko za sprawą pewnej książki. Książki, która umila nam coraz chłodniejsze, jesienne popołudnia i z którą bez trudu poznamy nie tylko poszczególne miesiące, ale także zaobserwujemy jak zmieniają się w nich pory roku i jakie wydarzenia one nam ze sobą niosą. Znacie "Jaki to miesiąc?" wydawnictwa Muchomor?


Story Cubes, czyli kości opowieści - to znana zapewne wielu z was gra, w której nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Rzucamy kostkami i od słó...

Story Cubes, czyli kości opowieści - to znana zapewne wielu z was gra, w której nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Rzucamy kostkami i od słów "Pewnego dnia w Dolinie Muminków..." rozpoczynamy historię. Tylko od naszej wyobraźni zależy, jak ona się potoczy - oraz od tego, co nam na kościach wypadło.


Kotobirynt wydawnictwa Rebel to niewielka gra która dostarczy wiele godzin wspaniałej zabawy całej rodzinie. Małe kotki czekają, aż pomoże...

Kotobirynt wydawnictwa Rebel to niewielka gra która dostarczy wiele godzin wspaniałej zabawy całej rodzinie. Małe kotki czekają, aż pomożesz im przejść przez labirynt i dotrzeć do opiekunów.
Pomożesz?


O tym, że Husky ma być wózkiem Oliwii każdy wie. Martynka też rzecz jasna. Jednak, jak na starszą siostrę przystało, zanim swą malutką dzi...

O tym, że Husky ma być wózkiem Oliwii każdy wie. Martynka też rzecz jasna. Jednak, jak na starszą siostrę przystało, zanim swą malutką dzidzię w nim położy, musi sama go przetestować dogłębnie. I tak było już pierwszego dnia po rozpakowaniu wózka – Martynka wskoczyła do niego i kazała się wozić po domu. Woziła też swą młodszą kuzynkę. Aż pewnego dnia tak bardzo prosiła, żeby zabrać ją w wózku na dwór, że nie potrafiliśmy odmówić.