12:40
Wydawnictwo Świetlik wzbogaciło swą ofertę o dwie książki dla dzieci, które zawierają w swym wnętrzu ogrom wiedzy.
Wydawnictwo Świetlik wzbogaciło swą ofertę o dwie książki dla dzieci, które zawierają w swym wnętrzu ogrom wiedzy.
12:00
Oczarowała mnie ta książka. Ależ jest piękna! Ilustracje pani Agnieszki Żelewskiej zachwyciły nie tylko mnie, ale również moje dzieci. Encyk...
Oczarowała mnie ta książka. Ależ jest piękna! Ilustracje pani Agnieszki Żelewskiej zachwyciły nie tylko mnie, ale również moje dzieci. Encyklopedia polsko-angielska
W Podróży stała się ostatnio jedną z częściej wyciąganych z półki książek do nauki angielskiego.
10:00
Muminki się cieszą, że nauczysz się z nimi angielskiego! :) I to nie z byle czego, a z przepięknego, ogromnego słownika obrazkowego. Oczywiś...
Muminki się cieszą, że nauczysz się z nimi angielskiego! :) I to nie z byle czego, a z przepięknego, ogromnego słownika obrazkowego. Oczywiście polsko-angielskiego.
20:30
Oto przed nami prawdziwa cudowność. Księgi słówek . Jest angielska, jest niemiecka, hiszpańska i francuska. Każdy znajdzie coś dla siebie, d...
Oto przed nami prawdziwa cudowność. Księgi słówek. Jest angielska, jest niemiecka, hiszpańska i francuska. Każdy znajdzie coś dla siebie, dla swojego dziecka, może dla swojej mamy? Sposób opanowania słówek za pomocą tych książek wydaje się bowiem świetny dla każdego! Dlaczego?
23:13
Innymi słowy od ART Egmont to perełka wśród książek. Prawdziwa gratka dla prawdziwych książkomaniaków, która znaleźć powinna szczególne mie...
Innymi słowy od ART Egmont to perełka wśród książek. Prawdziwa gratka dla prawdziwych książkomaniaków, która znaleźć powinna szczególne miejsce w domowej biblioteczce. Na widoku. To książka do czytania, oglądania, podziwiania, wchłaniania nowych słów. I ich niespotykanych znaczeń.
22:55
Podobno nigdy nie jest za wcześnie na naukę języka angielskiego. Ja jednak wychodzę z założenia, że nie ma co przesadzać. W szkole jest okej...
Podobno nigdy nie jest za wcześnie na naukę języka angielskiego. Ja jednak wychodzę z założenia, że nie ma co przesadzać. W szkole jest okej. Nie zapisałabym mojego przedszkolaka na angielski, ale że mają go w przedszkolu, uczy się. Poprzez zabawę, ale zawsze coś tam w główce zostaje.