W kinie byłyśmy. Bajkę oglądałyśmy i bardzo się nią zachwyciłyśmy! Smerfy uwielbiałam i nadal bardzo lubię, a teraz także Tin się z nimi zak...

Smerfowi poszukiwacze zaginionej wioski w zadaniach

By | 23:04 Napisz komentarz
W kinie byłyśmy. Bajkę oglądałyśmy i bardzo się nią zachwyciłyśmy! Smerfy uwielbiałam i nadal bardzo lubię, a teraz także Tin się z nimi zakolegowała. Nie dziwne więc, że mamy co nieco książkowych pozycji w naszej biblioteczce ze smerfami, prawda?


 Smerfy: poszukiwacze zaginionej wioski: zadania z naklejkami wydawnictwa Egmont to książka, czy też bardziej zeszyt ćwiczeń, w którym czeka na nas cała masa stron do wypełnienia. Od połączenia elementów z odpowiednimi smerfami, poprzez labirynty, kolorowanki, łączenie kropek, projektowanie domku w grzybku, aż do szukania różnic między obrazkami, czy sudoku. I to nie wszystko...


W książeczce tej niebieskie stworki atakują nas z każdej strony. Jest ich pełno! Gargamela zresztą też, który próbować będzie jak zawsze dopaść smerfy i za ich pomocą stać się wielkim czarnoksiężnikiem.



Smerfy: poszukiwacze zaginionej wioski to książeczka doskonała dla przedszkolaków. Poza sudoku (które mam wielką ochotę rozwiązać...), moja pięciolatka daje radę ze wszystkimi zadaniami. I sprawia jej to mnóstwo frajdy - ona uwielbia takie zadania. A gdy na dokładkę w książce tego typu znajduje swych ulubionych bohaterów, to mam wrażenie że jeszcze chętniej się do pracy zabiera. A Smerfy lubiła już wcześniej, ale odkąd byłyśmy w kinie na tej najnowszej części, zdobyły te niebieskie stworki jeszcze większą sympatię Tinki.


Jedną z najfajniejszych elementów tego typu książeczek - zdaniem Tinki, są naklejki. W Smerfy: poszukiwacze zaginionej wioski są całe dwie wielkie strony z nimi! A gdy wyrwiemy ten naklejkowy środek, naszym oczom ukazuje się plansza, na której za pomocą nalepek odgrywamy scenę z filmu. Możemy ruszyć wyobraźnią i stworzyć co tylko chcemy!



Co nieco z wnętrza książki jest jeszcze w videorecenzji:


----------





Nowszy post Starszy post Strona główna

0 Comments: