Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Play Tive Junior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Play Tive Junior. Pokaż wszystkie posty
22:25
Drewniany żółw Play Tive Junior z Lidla to jedna z fantastyczniejszych zabawek, jakie z tego sklepu mamy. Jest doskonały jakościowo i na dod...
Żółwik sorter i zabawka do ciągnięcia
23:20
Zestawy kuchenne. Do zabawy rzecz jasna. Mamy ich trochę - od plastikowych, przez pluszowe, po drewniane. I dziś część tych ostatnich - trzy...
Śniadanko, pizzę czy tort?
22:49
Stało się. Świąteczny szał powoli wkrada się w nasze życie. Nie powiem, cieszy mnie to! Bo kocham Święta z całą ich otoczką, uwielbiam sklep...
Drewniany pociąg z Lidla
Stało się. Świąteczny szał powoli wkrada się w nasze życie. Nie powiem, cieszy mnie to! Bo kocham Święta z całą ich otoczką, uwielbiam sklepowe wystawy pełne bombek, stroików, mikołajów... A jedną z rzeczy które wybitnie w tym okresie lubię są świąteczne gazetki sklepowe z zabawkami. I tak, jest już dostępna gazetka sklepów Lidl, na którą co roku niecierpliwie czekam, a w niej m.in ta oto kolejka drewniana. I właśnie przeglądając tą gazetkę zdałam sobie sprawę, że nie pokazywałam jej wam jeszcze. Czas to zmienić!
22:31
Do żółwia podchody robiłam już przed dwoma sezonami świątecznymi, kiedy to Martynka miała lekko ponad trzy latka, jednak jakoś tak wyszło, ż...
Balansujący żółw - nie pozwól mu upaść!
Do żółwia podchody robiłam już przed dwoma sezonami świątecznymi, kiedy to Martynka miała lekko ponad trzy latka, jednak jakoś tak wyszło, że nakupowałyśmy wtedy tyle innych zabawek, że żółw nie zmieścił się w budżecie :) Kiedy jednak przed zeszłoroczną Gwiazdką znów pojawił się w Lidlu, postanowiłam tym razem mu nie przepuścić. Wrócił ze mną do domu.
23:28
Kolekcja resoraków Martynki rozrasta się w szalonym tempie. A ja parkingu dla nich poszukiwałam już jakiś czas. Niby nie chciałam kolejnego ...
Parking dla aut Play Tive z Lidla
Kolekcja resoraków Martynki rozrasta się w szalonym tempie. A ja parkingu dla nich poszukiwałam już jakiś czas. Niby nie chciałam kolejnego plastikowego, choć te markowe stworzone typowo pod resoraki wyglądały całkiem porządnie, ale kusił drewniany. Drewnianych wybór całkiem fajny obecnie jest, ich ceny już mniej fajne. Postanowiłam zaczekać więc do grudnia, mając w pamięci że rok wcześniej Lidl miał w swej ofercie drewniane zabawki i nawet z tej oferty wtedy skorzystaliśmy, z nadzieją że i na te Święta podobny asortyment mieć będą, wyczekiwałam katalogu. I wtedy zobaczyłam go. Kosztował 50 złotych (a nie kilkaset jak jemu podobne) i zapragnęłam, aby Martynka go miała. Pojechałam stoczyć o niego bój...*
