Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balansująca gra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balansująca gra. Pokaż wszystkie posty

Czasami bywam w sklepie Flying Tiger. Nie za często, bo najbliższy jest na drugim końcu miasta - a w tym sklepie można by zbankrutować ;) W ...

Czasami bywam w sklepie Flying Tiger. Nie za często, bo najbliższy jest na drugim końcu miasta - a w tym sklepie można by zbankrutować ;) W grudniu i styczniu byłam tam w sumie dwukrotnie i co nieco ze mną do domu wróciło. Postanowiłam więc stworzyć wpis z zabawkami i grami, które obecnie można w Tigerze kupić (i kosztują grosze!)

Do żółwia podchody robiłam już przed dwoma sezonami świątecznymi, kiedy to Martynka miała lekko ponad trzy latka, jednak jakoś tak wyszło, ż...

Do żółwia podchody robiłam już przed dwoma sezonami świątecznymi, kiedy to Martynka miała lekko ponad trzy latka, jednak jakoś tak wyszło, że nakupowałyśmy wtedy tyle innych zabawek, że żółw nie zmieścił się w budżecie :) Kiedy jednak przed zeszłoroczną Gwiazdką znów pojawił się w Lidlu, postanowiłam tym razem mu nie przepuścić. Wrócił ze mną do domu.